Mowa oczywiście o Serii Barbie dreamhouse. Nie pamiętam na którym blogu po raz pierwszy o nich przeczytałem może to był blog Mieszka, a może Marsa?? W każdym bądź razie zakochałem się w tej serii, później o niej zapomniałem do czasu kiedy moja serdeczna koleżanka zabrała mnie do marketu po prezenty dla dziecka. Przed moimi oczami ukazały się wszelkiego rodzaju różowa fala lalek a wśród nich one Midge, Nikki, Raquella, Summer, Teresa, Barbie i Ken wszyscy razem. Długo namawiałem koleżankę aby wzięła jedną z tych lalek dla swojej córci na próżno:(. Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło następnego dnia pobiegłem kupić sobie chociaż jedną z tych lalek. Przez cały dzień myślałem którą wziąć czy tak faworyzowaną przez wszystkich Midge czy może jednak ciekawa inną Raquelle, kiedy już pojawiłem się w sklepie i ponownie zobaczyłem te lalki i kiedy wziąłem kolejno Midge, Nikki, Raquella, Summer i tak trzymałem decydując się na którąś, stwierdziłem że wybór jest zbyt trudny i nie pozostaje mi nic innego jak wziąć wszystkie cztery:).Usprawiedliwię się że gdyby nie limit na kocie to w domku wylądowałyby jeszcze Barbie i Teresa, a tak to muszą poczekać aż zreperuję budżet po świętach :) Seria lalek powstała w oparciu o internetowy serial Barbie dreamhouse www.barbie.com/dreamhouse ( szczerze ja tego nie mogę oglądać bo jest na bardzo niskim poziomie, ale może wam się spodoba :))
Fotki jak zwykle marnej jakości lalki na razie pozostają w pudełkach nieruszane i czekają na resztę ekipy :)