







Dzisiaj mam okropnego doła i źle się czuję .
Jeśli chodzi o sprawy barbiowe to mają się bardzo dobrze w tym tygodniu przyszedł ken z allegro którego sobie upolowałem , następnego
dnia koleżanka kupiła mi laleczki z lumpów (Dziękuję ci SUZI) tego samego dnia przyszła paczka od Moniki czyli ALLMODE (dziękuję ci Moniko)
nie wiedziałem co mam pierwsze opisać , zdecydowałem żę opiszę Kena którego sobie kupiłem.
Nie mam pojęcia co to za Ken stawiam na :Ski Fun Ken (Canada) lub (America) ale nie wiem może się mylę xD
Ken był wystawiony 2 razy na aukcji za pierwszym licytacja była od 16 zł a za drugim od 5 oraz mniejszy koszt
dostawy wtedy to właśnie skusiłem się na niego , postanowiłem że będę walczyć na aukcji , ktoś oczywiście na początku mnie
przebił , postanowiłem że zalicytuję kiedy będzie końcówka aukcji , w ostatnich minutach (do końca zostały 3 minuty)
zaciął mi się internet musiałem wylogować się i od nowa połączyć się z internetem bałem się że się nie połączę
serducho waliło mi jak młot ponieważ już raz miałem podobną sytuację UFFF , tym razem się udało .
Laleczka strasznie mi się spodobała zdjęcia z aukcji były duże więc można było łatwo ocenić stan laleczki,
Ken pochodzi z lat 90-tych ma ciemną karnację skóry Blond włosy z przedziałkiem nogi i ręce odchylają się na boki głowa może
obracać się i patrzeć pod różnym kątem Ken ten ma także zginane nogi w kolanach , ciałko lalki sygnowane: ©Mattel Inc.
1966 Malaysia a głowa © M.I.1988 , Ken był nagi więc ubrałem go w zielony strój który szczerze mówiąc mnie się nie podoba.
Zdjęcia robiłem trzy dni temu sukienka totally hair jest już oryginalna.
Ken bardzo ładny ale sam strój mi się również nie podoba przypomina mi troszke strój lekarza :D czekam na posty laleczek z lumpa :D
OdpowiedzUsuńPOZDRAWIAM SUZI
Bardzo fajny, prawdziwy sportowiec z niego ;)
OdpowiedzUsuńZnam to uczucie przed licytacją, jak się skończy to serce o mało co gardłem nie wyskoczy, ręce się trzęsą, szok. Ja czekam do ostatniej chwili, liczę sekundy jak już jest poniżej minuty. Powinni wprowadzić licznik jak na ebayu, zegar jest i sam czas odlicza :)
A mi sie ten stroj bardzo podoba, taki troche jak kosmonauta... :o) I pasuje mu do wlosow!
OdpowiedzUsuńAle sie te baby do niego przylepily, jakby nigdy Kena nie widzialy HA HA :o) No ale coz sie dziwic, z taka klata jak ten Ken to normalne... ;o)
ha fajny dresiarz, panny na niego lecą:)
OdpowiedzUsuńlilavati112
Dlatego ja swoim nie daję Kenów:) Toć by biedaka rozszarpało to stado niewyżyte!
OdpowiedzUsuńChyba mamy tego samego Kena - poznaje po włosach :)
OdpowiedzUsuń